Kto pisze scenariusz odsunięcia prezydenta od władzy? "Science fiction"
Trela skrytykował Nawrockiego w związku z przepychanką przy wejściu do Trybunału Konstytucyjnego, podczas której doszło do fizycznego kontaktu głowy państwa z Anną Korwin-Piotrowską, który ogłosiła się sędzią kierującą TK.
– Jeżeli facet, który jest prezydentem, wpada na kobietę, która jest sędzią Trybunału, i bez pardonu mówi: "Prezydent idzie, proszę się rozstąpić", no to jednak albo się naoglądał czegoś, albo przypomniał sobie, co robił w lesie 20 lat temu – stwierdził poseł Nowej Lewicy w Polsat News.
– Panie prezydencie Nawrocki, Pałac Prezydencki to nie las, Polska to nie są tylko pana kumple z kijami bejsbolowymi, trzeba do sprawy podchodzić poważnie – dodał.
"Scenariusz science fiction". Trela o odsunięciu Nawrockiego od władzy
Polityk odniósł się również do spekulacji dotyczących możliwości zastosowania art. 131 konstytucji, który przewiduje czasowe przejęcie obowiązków prezydenta w określonych okolicznościach. Zaprzeczył, by koalicja rządząca rozważała taki scenariusz.
– Jeżeli ktoś pisze taki scenariusz, że my chcemy unicestwić prezydenta albo odebrać mu funkcję, to jest to po prostu science fiction i to jest już nieprawdziwe – przekonywał.
Według niego jednym z najważniejszych zadań Trybunału powinno być przygotowanie planu finansowego na przyszły rok oraz wyznaczenie składów orzekających. Trela mówił, że w TK pozostaje około 1200 nierozpatrzonych spraw.
Co dalej z TK? Kompromis z prezydentem wykluczony
Trela odrzucił możliwość kompromisu w sprawie Trybunału, który podważałby wybór sędziów dokonany przez Sejm. – Reset konstytucyjny może być tylko wtedy, kiedy Karol Nawrocki będzie respektował konstytucję. Czyli uzna wszystkich legalnie wybranych sędziów – powiedział.
Dodał, że nie widzi możliwości porozumienia z prezydentem, jeśli nie będzie on respektował tego wyboru. Skrytykował też propozycje kompromisu zgłaszane przez szefa MON, lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza i byłego marszałka Sejmu Szymona Hołownię (Polska 2050).